Przejdź do głównej zawartości

Część 11

Minęło kilka dni, Madzia pisała i rozmawiała z Adamem przez telefon lub pisali na facebooku, rzadko się spotykali i dlatego wreszcie postanowili się umówić, chociaż na kawę, aby normalnie porozmawiać. Byli parą kilka dni a ich zauroczenie było z dnia na dzień silniejsze, szczególnie ze strony Adama. Chłopak nie mógł już się doczekać, kiedy wreszcie zobaczy ukochaną, bardzo się za nią stęsknił. Adam już wcześniej dostał zaproszenie na 19-naste urodziny Madzi jak i również na studniówkę, która była tego samego dnia. Urodziny  miały się odbywać w uroczej kawiarni niedaleko centrum miasta. Zaproszonych było kilka osób: Monika, Kasia, Adam i Michał. Rano dziewczyna obudziła się i gdy tylko otworzyła oczy zobaczyła rodziców z tortem, na którym było 19-naście świeczek. Później odśpiewali jej sto lat i dali prezenty. Dziewczyna nie umiała pohamować wzruszenia i popłakała się, wszyscy się razem wyściskali. Następnie dziewczyna poszła się wykąpać i zeszła na dół zjeść śniadanie, które było przepyszne. Jej ulubione danie, czyli naleśniki. Były  serkiem waniliowym posypane cukrem pudrem, na nich położone były truskawki.


 Wszyscy zjedli śniadanie ze smakiem, następnie Magdalena pokroiła każdemu po kawałku tort.


 Później Magda ubrała się i razem z mamą pojechały do kosmetyczki.

I tak na upiększaniu i stylizowaniu spędziły połowę dnia. O godzinie 12 były pod kawiarnią.. Pół godziny później w kawiarni zebrali się już wszyscy goście, razem odśpiewano sto lat i dano Madzi prezenty. Rozmawiano o Madzi dzieciństwie, wspominano dawne dzieje, opowiadano sobie dowcipy. To był bardzo przyjemny czas. Magda miała wokół siebie ludzi, którzy są jej naprawdę bliscy Po około 2 godzinach wszyscy się rozeszli, życzyli Magdalenie jeszcze raz wszystkiego najlepszego i udanej studniówki z Adamem.
Po pewnym czasie Magda zaczęła szykować się na studniówkę, była już umalowana i uczesana




Zostało jeszcze najważniejsze- SUKIENKA
Już miesiąc przed studniówką szukała sukienki, w której wystąpi w tym uroczystym dniu.Szukała w sklepach internetowych, zaglądała do okolicznych sklepów i… nic. Nigdzie nie znalazła takiej, w której poczułaby, że „to ta jedyna”przymierzała wiele sukienek, chociaż słowo wiele w tym przypadku to za mało powiedziane. Po intensywnym szukaniu znalazła ją- SUKIENKĘ swoich marzeń. Była bardzo ładna. Czerwona  z głębokim dekoltem i zwiewnym dołem sięgającym  do łydek, sukienka miała jeszcze zjawiskowe rozcięcie, przez które widać było zgrabną nogę Magdy i kawałek czerwonej podwiązki, która ubrana na studniówkę przynosi szczęście- tak samo jak czerwona bielizna, czy też przypadkowa pomyłka w krokach przy tańczeniu poloneza- Madzia ubierała się zazwyczaj skromnie, ale ta sukienka była kwintesencją elegancji, ale również była seksowna i kobieca. Dziewczyna dobrała dodatki i włożyła czarne delikatne sandałki





O umówionej godzinie w drzwiach rozległ się dzwonek. Był to Adam, ojciec dziewczyny otworzył mu drzwi i powiedział że Magdalena zaraz zejdzie, Zaprosił chłopaka do salonu i poczęstował herbatą, po dłuższej chwili ze schodów zeszła mama Magdy i powiedziała, że Madzia już idzie. Adam spojrzał w górę na schody i zobaczył JĄ- Magdalena prezentowała się wspaniale, w wysoko upiętych włosach z mieniącymi się spinkami, czerwonej sukience w której każdy krok ukazywał jej seksowną nogę. Wyglądała olśniewająco. Wstał powoli i podszedł do niej. Powiedzieli do siebie nieśmiałe "cześć" i wzajemnie pochwalili swój strój, Następnie Adam podał Magdalenie jedną czerwoną róże. Pożegnali się z rodzicami, ubrali kurtki i pojechali samochodem Adama do miejsca w którym odbywała się studniówka.
 Bal rozpoczął przemówieniem dyrektor szkoły, który później wraz z uczennicą jednej z klas poprowadził w pierwszej parze tradycyjnego poloneza. Następnie były podziękowania i kwiaty od uczniów dla nauczycieli oraz rodziców.
**********************************************************************
C.D.N
Staram się dodawać opowiadania najszybciej jak to możliwe, niestety nie zawsze się udaję. Dziękuję, że jesteście ze mną i czytacie. Proszę Was kochani o komentarze:)
Pozdrawiam serdecznie trzymajcie się :****

źródło:http://maxpixel.freegreatpicture.com/Red-Dress-Lady-Necklace-924586
https://pixabay.com/pl/truskawki-nale%C5%9Bniki-deser-%C5%9Bniadanie-932383/
http://maxpixel.freegreatpicture.com/Cake-Cream-Cake-Calories-Coffee-Party-Cream-Pie-560663

Komentarze

  1. hej, bardzo mi się podoba Twoje opowiadanie, jest ciekawe. Pisz dalej, kiedy kolejna część?:)
    pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję bardzo, w połowie miesiąca okol. Raczej raz w miesiacu będę wstawiala post:/ wiem ze to malo. Postaram sie czesciej ale nie grawantuje;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za dodanie komentarza

Zapraszam do czytania kolejnych wpisów

Miłego dnia:)

Popularne posty z tego bloga

Rocznica pisania

Moi drodzy 14 stycznia 2015 roku zaczęła się moja przygoda z pisaniem.
 Dzisiaj widzę jak wiele się zmieniło. Oczywiście nadal popełniam błędy w pisaniu (w życiu czasami też) ale myślę, że nawet osobie z większym doświadczeniem zdarzają się wpadki. Zawsze byłam i jestem zdania, że nigdy nie wolno się poddawać, a moim życiowym cytatem są słowa Św. Augustyna- Dopóki walczysz jesteś zwycięzca. Staram się żyć tymi słowami i nawet w najtrudniejszym okresie mojego życia mimo że, cierpiałam kilkakrotnie i myślę, że nadal będę tonie poddaję się.  Natomiast to, że piszę zawdzięczam kilku osobom, które we mnie od początku wierzyły- nie będę, jak to jest w zwyczaju po kolei ich wymieniać- one wiedzą, że jestem im wdzięczna. Natomiast oprócz mojej przyjaciółki, mojej mamy i kilku innych osób muszę wspomnieć o osobie, która... dała mi pierwsze powiewy pisarskiego wiatru i spowodowała, że zaczęłam oficjalnie publikować.  Jest to bardzo mocno związane z pewnym wydarzeniem. Ci, którzy są ze mną od poc…

Część 15

Bardzo cieszyłam się, że tata przyjechał. Zawsze był dla mnie wzorem mężczyzny i zawsze chciałam, żeby mój przyszły mąż był do niego podobny. Oczywiście czasem się kłócili z mamą  ale myślę że w każdej rodzinie tak jest. Okazało się, że przyjechał dlatego, że dowiedział się o podejrzeniach związanych z moją chorobą, więc opowiedziałyśmy mu wszystko a pod wieczór wybraliśmy się wszyscy na rodzinny obiad do dziadka i babci. ***** Adam 
Dni mijały ale nadal czekaliśmy na powtórkę badań. Za każdym razem jak się z nią spotykałem próbowałem ją wspierać, nawet teraz idąc ulicą modliłem się żeby wyniki były w porządku. Nagle usłyszałem - Adam! odwróciłem się i nie mogłem uwierzyć. Moja dawna koleżanka z którą  przyjaźniłem się od przedszkola stała tuż przede mną.  Przyjaźniliśmy się odkąd pamiętam. Niestety później, kiedy kończyliśmy gimnazjum jej rodzice musieli się wyprowadzić z powodu pracy jej ojca do Włoch i kontakt się nam urwał.

* Sara?!- Co ty tutaj robisz zapytałem.  I automatycznie rzucili…

Prezent dla dziewczyny- czyli Walentynki

Walentynki zbliżają się wielkimi krokami. Planujesz i zadajesz sobie pytanie- Co kupić dziewczynie?

Oto kilka pożytecznych rad:
Po 1. Weź pod uwagę, co lubi- co myśli facet?- Co lubi??? Małe pieski, świeczki, kino. Panowie czasem stereotypowe myślenie o kobiecie- czy to waszej mamie, przyjaciółce czy dziewczynie to wielki błąd, bo przecież nie kupicie jej małego pieska na prezent. Po 1 lepiej adoptować. Po 2 nie wiesz czy na pewno  chce. Musicie ją trochę poznać wiąże się to bardzo z 2 radą.
Zastanów się, może  o czym Ci ostatnio wspominała, jeśli mówiła ci ze np. popsuła jej się niedawno bransoletka może warto pójść tą drogą i po prostu kupić jej bransoletkę. Jeśli wspominała ze chciałaby pójść na jakiś film kup jej voucher, albo, jeśli powiedziała Ci ze lubi chodzić do teatru lub na koncert zaplanuj wspólne wyjście.

Po 3. Czego nie lubi. Bardzo ważne dla Was- Panowie, jest to, aby dowiedzieć się od kobiety- czego nie lubi, ponieważ chyba chciałbyś aby cieszyła się z prezentu, który jej d…

100.000 rzeczy do ogarnięcia

Pierwsze słowo, jakie nasuwa się mi, kiedy muszę coś ogarnąć to plan. Muszę wam się przyznać, że jestem z natury osobą bardzo chaotyczną i mój plan tworzył się zawsze jakoś sam. Samodzielnie spontanicznie i zupełnie chaotycznie. Również dzięki mojej  cudownej sklerozie oraz  dzięki dużemu natłokowi zajęć. Jednak teraz wreszcie mi się udało na trzecim roku studiów.  Byłam zmuszona, aby stworzyć własnoręcznie, bardzo pracowicie i czasochłonnie mój własny piękny uporządkowany plan. No cóż na początku jak pomyślałam sobie chaotyczna osoba plus plan równa się NIEMOŻLIWE ale... Udało się zrobiłam to, ale zrozumiałam ze mój plan nie jest idealny, kiedy mój wykładowca angielskiego oznajmił nam w środę ze na następnych zajęciach jest test, o którym zapomniał nam powiedzieć i zaczęło się od początku, ale teraz na serio.  Po 1. Znajdź czas na zrobienie planu- niby oczywiste, chociaż wiem z autopsji ze to najważniejszy punkt, ponieważ przez te wszystkie lata unikałam mania czasu na zrobienie planu.…