Przejdź do głównej zawartości

Postanowienia NOWOROCZNE
















Mam więc jeszcze jeden dzień:)

Bardzo rzadko robię  listę- postanowień noworocznych, postanowiłam, że w tym roku dla małej odmiany parę rzeczy sobie ustalę.Mam nadzieję, że uda mi się wszystkie lub chociaż część wypełnić i 31 grudnia powiem sobie- Brawo postanowienia noworoczne spełnione.

Oto moje 10 postanowień:
1.Wykonuj wszystkie prace domowe jak najszybciej.( zazwyczaj wykonuję na ostatnią chwilę)

2.Pij codziennie przynajmniej szklankę soku pomidorowego( rada mojej mamy- podobno dobrze wpływa na rozum😃)
3.Stój prosto i się nie garb.( mimo wieloletniemu tańczeniu tańca towarzyskiego czasami się zdarza)
4.Popraw znajomość języka angielskiego( żeby nie było obciachu😉)
5.Nie przestawaj ćwiczyć (przynajmniej 3 razy w tygodniu).
6.Bądź miła.( bez komentarza- czasami mój chłopak wie dlaczego to postanowienie- pozdrawiam😊)
7.Rób nowe postanowienia noworoczne jednak rób je codziennie zamiast raz w roku.
8.Słuchaj więcej niż mów( za dużo gadam czasami)
9.Waż się  raz w tygodniu o tej samej porze.( kontrola czy zamiast 5 kg nie muszę schudnąć 50)
10.Czytaj przynajmniej jedną książkę miesięcznie.( Nie dotyczącą studiów)

************
A Wy zrobiliście sobie takie postanowienia?
albo jakieś inne na przykład miesięczne?

Pozdrawiam serdecznie
 👍               👍               👍
lajkujcie, komentujcie, udostępniajcie
Buziaki💖💗💓
😘😘😘


źródło:
http://likepin.pl/category/ekartki/page/6/

Komentarze

  1. Hej, super, że piszesz o planach na nowy rok:):) ja mam w sumie taki jeden plan a mianowicie chciałbym się oświadczyć mojej Pani, kupiłem już nawet pierścionek zaręczynowy, mam nadzieję, że nie odrzuci moich zaręczyn. Zyczcie mi powodzenia Pozdro
    Marcin

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć,
    świetnie, cieszę się razem z Tobą. No i oczywiście wspieram Cię i życzę powodzenia. Gratuluję:):):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja postanowień Noworocznych nigdy nie robiłam ;) natomiast nie mam problemów z postanowieniami w ciągu roku, jak tylko coś trzeba zrobić, to dawaj, postanowienie, jeszcze opowiem o tym znajomym (żeby trudniej było się ewentualnie z niego wycofać) i przystępuję do działania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba wezmę z Ciebie przyklad i jak cos zaplanuje to powiem przyjacielowi zeby mnie pilnowal😉

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za dodanie komentarza

Zapraszam do czytania kolejnych wpisów

Miłego dnia:)

Popularne posty z tego bloga

Część 14

Spacerowali w milczeniu już dłuższą chwilę. 
Madzia była niespokojna i cały czas myślała, w jaki sposób może powiedzieć TO Adamowi. W jej głowie zaczęły pojawiać się różne scenariusze tego jak Adam zareaguje na to, co za chwilę usłyszy. Przez moment przemknął jej nawet najczarniejszy scenariusz, że Adam jej nie zrozumie i się rozstaną. 
W głowie Adama był spokój, chociaż trochę martwił się o swoją ukochaną, ponieważ wyglądała na zaniepokojoną- w końcu nie wytrzymał. Stanął, odwrócił ją tak, że teraz stali naprzeciwko siebie, wziął za ręce i powiedział.
A: Kochanie, za chwilę Ci mózg zaparuje od tego myślenia, no już powiedz, o co chodzi.
Magda wiedziała, że teraz nie może już się wywinąć, musi powiedzieć mu, ale… ehhh-westchnęła w duchu i powiedziała do siebie- dasz radę, będzie dobrze.
M: Chodzi o to- zrobiła chwilę przerwy, Adam, nikomu z poza mojej rodziny nie mówiłam, właściwie wiedzą o tym tylko rodzice i moje przyjaciółki. A: Madziu- przerwał jej Adam - Nie musisz się stresować, ja zroz…

100.000 rzeczy do ogarnięcia

Pierwsze słowo, jakie nasuwa się mi, kiedy muszę coś ogarnąć to plan. Muszę wam się przyznać, że jestem z natury osobą bardzo chaotyczną i mój plan tworzył się zawsze jakoś sam. Samodzielnie spontanicznie i zupełnie chaotycznie. Również dzięki mojej  cudownej sklerozie oraz  dzięki dużemu natłokowi zajęć. Jednak teraz wreszcie mi się udało na trzecim roku studiów.  Byłam zmuszona, aby stworzyć własnoręcznie, bardzo pracowicie i czasochłonnie mój własny piękny uporządkowany plan. No cóż na początku jak pomyślałam sobie chaotyczna osoba plus plan równa się NIEMOŻLIWE ale... Udało się zrobiłam to, ale zrozumiałam ze mój plan nie jest idealny, kiedy mój wykładowca angielskiego oznajmił nam w środę ze na następnych zajęciach jest test, o którym zapomniał nam powiedzieć i zaczęło się od początku, ale teraz na serio.  Po 1. Znajdź czas na zrobienie planu- niby oczywiste, chociaż wiem z autopsji ze to najważniejszy punkt, ponieważ przez te wszystkie lata unikałam mania czasu na zrobienie planu.…

Rocznica pisania

Moi drodzy 14 stycznia 2015 roku zaczęła się moja przygoda z pisaniem.
 Dzisiaj widzę jak wiele się zmieniło. Oczywiście nadal popełniam błędy w pisaniu (w życiu czasami też) ale myślę, że nawet osobie z większym doświadczeniem zdarzają się wpadki. Zawsze byłam i jestem zdania, że nigdy nie wolno się poddawać, a moim życiowym cytatem są słowa Św. Augustyna- Dopóki walczysz jesteś zwycięzca. Staram się żyć tymi słowami i nawet w najtrudniejszym okresie mojego życia mimo że, cierpiałam kilkakrotnie i myślę, że nadal będę tonie poddaję się.  Natomiast to, że piszę zawdzięczam kilku osobom, które we mnie od początku wierzyły- nie będę, jak to jest w zwyczaju po kolei ich wymieniać- one wiedzą, że jestem im wdzięczna. Natomiast oprócz mojej przyjaciółki, mojej mamy i kilku innych osób muszę wspomnieć o osobie, która... dała mi pierwsze powiewy pisarskiego wiatru i spowodowała, że zaczęłam oficjalnie publikować.  Jest to bardzo mocno związane z pewnym wydarzeniem. Ci, którzy są ze mną od poc…

Część 15

Bardzo cieszyłam się, że tata przyjechał. Zawsze był dla mnie wzorem mężczyzny i zawsze chciałam, żeby mój przyszły mąż był do niego podobny. Oczywiście czasem się kłócili z mamą  ale myślę że w każdej rodzinie tak jest. Okazało się, że przyjechał dlatego, że dowiedział się o podejrzeniach związanych z moją chorobą, więc opowiedziałyśmy mu wszystko a pod wieczór wybraliśmy się wszyscy na rodzinny obiad do dziadka i babci. ***** Adam 
Dni mijały ale nadal czekaliśmy na powtórkę badań. Za każdym razem jak się z nią spotykałem próbowałem ją wspierać, nawet teraz idąc ulicą modliłem się żeby wyniki były w porządku. Nagle usłyszałem - Adam! odwróciłem się i nie mogłem uwierzyć. Moja dawna koleżanka z którą  przyjaźniłem się od przedszkola stała tuż przede mną.  Przyjaźniliśmy się odkąd pamiętam. Niestety później, kiedy kończyliśmy gimnazjum jej rodzice musieli się wyprowadzić z powodu pracy jej ojca do Włoch i kontakt się nam urwał.

* Sara?!- Co ty tutaj robisz zapytałem.  I automatycznie rzucili…