Przejdź do głównej zawartości

Liebster award!





Zostałam nominowana do tego wydarzenie przez Evelyn  z bloga Homemade stories- świetny blog  polecam!



Oto moje odpowiedzi:


1) Jaka jest twoja ulubiona potrawa którą sama przyrządzasz?

Wstyd się przyznać ale mało gotuje bo słabo mi to wychodzi i jak już mi coś wyjdzie:P to chyba jajecznica- ale z warzywami, makaronem, wędliną i taką wypasioną:)

2) Jadasz superfood i co o tym myslisz?

Nie jadam. Kiedyś miałam ochotę spróbować tak zacząć się odżywiać ale jakoś tak wyszło, że na zamiarach się skończyło,ale może kiedyś nastanie ten moment i tak się wkręcę, że będę kupowała tylko takie produkty... w sumie chciałabym:)

3) Czy uprawiasz jakieś sporty? (oczywiście poza zakupami i byciem mamą 24/7)

Zaczęłam ćwiczyć z Ewą Chodakowska ale aktualnie ćwiczę od czasu do czasu niestety z powodu braku czasu.Podziwiam, tych wszystkich(Eve- Ciebie też)którzy ćwiczą regularnie:)

4) Pies czy kot?

Pies ale kotu też krzywdy nie zrobię;D miałam jamniczkę, niestety zmarło się bidulce i na razie nie planuję więcej czworonogów.

5) Jaka jest twoja najdroższa rzecz w garderobie?

Nie wydaję dużo pieniędzy na ubrania, bo wychodzę z założenia, że szybko je niszczę, a potrafię znaleźć ładne ubrania w niskich/średnich cenach. Częściej zdarza mi się wydać pieniądze na np. buty.

6) Co zainspirowało Cię do pisania własnego bloga?

 Tak jak można przeczytać w zakładce O mnie coś mnie raczej nagle naszło;P

7) Woda zwykła czy gazowana?

Zależy od humoru:P żart, najczęściej niegazowana

8) Jaki najbardziej egzotyczny owoc jadłaś?

Nie często jadam takie owoce, ale chyba  granat,melon, kaki ;)

9) Twój ulubiony cytat z książki lub motto życiowe to....

"Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"- św.Augustyn

10) Jaką cechę cenisz sobie najbardziej w ludziach.

Szczerość:)

11) Gdybyś miała wybrać trzy słowa które określały by Ciebie to były by to...

Szczera, otwarta, uparta:)

 Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę" Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia, dlatego nominuję 2 osoby. Czytam te blogi regularnie i wiem, że na to zasługują. Pytania takie same, jak te na, które ja odpowiadałam :)


1) Małgosia z bloga http://mojewielkiewesele.blogspot.com/

2)Weronikę z bloga http://veronica707.blogspot.com/2016/03/dobrej-nocy.html
PO CZASIE:
http://fashionbykg.blogspot.com/

Przypominam zasady zabawy:

 „Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Po przyjęciu LBA należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował. Obowiązkiem jest też wklejenie znaku LBA do wpisu.”

Komentarze

  1. Bardzo fajnie że odpowiedziałaś na LBA i moje pytania :) Nr 9 bardzo fajny cytat! A nr 10 to ja również powiedziałabym szczerość. Co do nowych blogów które nominowałaś, to widziałam że jeszcze nie napisałaś u nich na blogu w komentarzach że je nominowałaś. Może jeszcze nie wiedzą? Blog o weselu super! Fajne inspiracje tam są, cieszę się że na niego wpadłam.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do tego że nominowałaś tylko 2 blogi to może zmienisz datę tego posta na dzisiejszą i nominujesz jeszcze więcej osób. Jeżeli szukasz jakiś fajnych to wystarczy że zobaczysz kto komentuje moje posty. Grono tych ludzi ma bardzo fajne blogi. Wystarczy że dopiszesz je do listy i na ich blogu w komentarzu zostawisz wiadomość że je nominowałaś. Wybierz też kilka które mają dużo obserwatorów dzięki temu większe grono ludzi zobaczy i twojego bloga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, wiedzą, napisałam do tych osób:) faktycznie blog o weselu pewnie Ci się przyda w najbliższym czasie:)
      Ps. nie doczekałam się jeszcze od Ciebie zdjęcia pierścionka:P a już kilka razy prosiłam:P
      Pozdrawiam

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za dodanie komentarza

Zapraszam do czytania kolejnych wpisów

Miłego dnia:)

Popularne posty z tego bloga

Część 14

Spacerowali w milczeniu już dłuższą chwilę. 
Madzia była niespokojna i cały czas myślała, w jaki sposób może powiedzieć TO Adamowi. W jej głowie zaczęły pojawiać się różne scenariusze tego jak Adam zareaguje na to, co za chwilę usłyszy. Przez moment przemknął jej nawet najczarniejszy scenariusz, że Adam jej nie zrozumie i się rozstaną. 
W głowie Adama był spokój, chociaż trochę martwił się o swoją ukochaną, ponieważ wyglądała na zaniepokojoną- w końcu nie wytrzymał. Stanął, odwrócił ją tak, że teraz stali naprzeciwko siebie, wziął za ręce i powiedział.
A: Kochanie, za chwilę Ci mózg zaparuje od tego myślenia, no już powiedz, o co chodzi.
Magda wiedziała, że teraz nie może już się wywinąć, musi powiedzieć mu, ale… ehhh-westchnęła w duchu i powiedziała do siebie- dasz radę, będzie dobrze.
M: Chodzi o to- zrobiła chwilę przerwy, Adam, nikomu z poza mojej rodziny nie mówiłam, właściwie wiedzą o tym tylko rodzice i moje przyjaciółki. A: Madziu- przerwał jej Adam - Nie musisz się stresować, ja zroz…

100.000 rzeczy do ogarnięcia

Pierwsze słowo, jakie nasuwa się mi, kiedy muszę coś ogarnąć to plan. Muszę wam się przyznać, że jestem z natury osobą bardzo chaotyczną i mój plan tworzył się zawsze jakoś sam. Samodzielnie spontanicznie i zupełnie chaotycznie. Również dzięki mojej  cudownej sklerozie oraz  dzięki dużemu natłokowi zajęć. Jednak teraz wreszcie mi się udało na trzecim roku studiów.  Byłam zmuszona, aby stworzyć własnoręcznie, bardzo pracowicie i czasochłonnie mój własny piękny uporządkowany plan. No cóż na początku jak pomyślałam sobie chaotyczna osoba plus plan równa się NIEMOŻLIWE ale... Udało się zrobiłam to, ale zrozumiałam ze mój plan nie jest idealny, kiedy mój wykładowca angielskiego oznajmił nam w środę ze na następnych zajęciach jest test, o którym zapomniał nam powiedzieć i zaczęło się od początku, ale teraz na serio.  Po 1. Znajdź czas na zrobienie planu- niby oczywiste, chociaż wiem z autopsji ze to najważniejszy punkt, ponieważ przez te wszystkie lata unikałam mania czasu na zrobienie planu.…

Rocznica pisania

Moi drodzy 14 stycznia 2015 roku zaczęła się moja przygoda z pisaniem.
 Dzisiaj widzę jak wiele się zmieniło. Oczywiście nadal popełniam błędy w pisaniu (w życiu czasami też) ale myślę, że nawet osobie z większym doświadczeniem zdarzają się wpadki. Zawsze byłam i jestem zdania, że nigdy nie wolno się poddawać, a moim życiowym cytatem są słowa Św. Augustyna- Dopóki walczysz jesteś zwycięzca. Staram się żyć tymi słowami i nawet w najtrudniejszym okresie mojego życia mimo że, cierpiałam kilkakrotnie i myślę, że nadal będę tonie poddaję się.  Natomiast to, że piszę zawdzięczam kilku osobom, które we mnie od początku wierzyły- nie będę, jak to jest w zwyczaju po kolei ich wymieniać- one wiedzą, że jestem im wdzięczna. Natomiast oprócz mojej przyjaciółki, mojej mamy i kilku innych osób muszę wspomnieć o osobie, która... dała mi pierwsze powiewy pisarskiego wiatru i spowodowała, że zaczęłam oficjalnie publikować.  Jest to bardzo mocno związane z pewnym wydarzeniem. Ci, którzy są ze mną od poc…

Część 15

Bardzo cieszyłam się, że tata przyjechał. Zawsze był dla mnie wzorem mężczyzny i zawsze chciałam, żeby mój przyszły mąż był do niego podobny. Oczywiście czasem się kłócili z mamą  ale myślę że w każdej rodzinie tak jest. Okazało się, że przyjechał dlatego, że dowiedział się o podejrzeniach związanych z moją chorobą, więc opowiedziałyśmy mu wszystko a pod wieczór wybraliśmy się wszyscy na rodzinny obiad do dziadka i babci. ***** Adam 
Dni mijały ale nadal czekaliśmy na powtórkę badań. Za każdym razem jak się z nią spotykałem próbowałem ją wspierać, nawet teraz idąc ulicą modliłem się żeby wyniki były w porządku. Nagle usłyszałem - Adam! odwróciłem się i nie mogłem uwierzyć. Moja dawna koleżanka z którą  przyjaźniłem się od przedszkola stała tuż przede mną.  Przyjaźniliśmy się odkąd pamiętam. Niestety później, kiedy kończyliśmy gimnazjum jej rodzice musieli się wyprowadzić z powodu pracy jej ojca do Włoch i kontakt się nam urwał.

* Sara?!- Co ty tutaj robisz zapytałem.  I automatycznie rzucili…